O błędach w oprawie i o tym, że klajster schnie za długo

Witaj, tydzień temu nie było wpisu o pracach pod okiem pana Józefa, bo wyjechałam do Gdańska. Było mi tam tak dobrze, że trzeba o tym mówić i cenić do końca życia. A do tego patrzyłam sobie za 70% zaćmienie słońca przed Dworem Artusa. Taka atrakcja to podobno raz na 120 lat. Załapałam się! A teraz … Czytaj dalej O błędach w oprawie i o tym, że klajster schnie za długo

Reklamy

Renowacja Biblii, początek historii

Pewnego dnia postanowiłam zadzwonić do pana Józefa, u którego byłam 12 lat temu i pierwszy raz zobaczyłam prawdziwą pracę introligatora. Od tamtej pory bardzo dużo się wydarzyło. Zrobiłam już wiele albumów i notesów, pudełek i różnych ciekawych rzeczy. Renowacja książki stanowiła dla mnie tajemnicę, fortecę, przez którą panicznie bałam się przejść. I bez sensu. Jak … Czytaj dalej Renowacja Biblii, początek historii