Domek z Zielonego Wzgórza

To było dwa lata temu. Za oknem jesień, spokój, duży stół rodzinny był całym moim warsztatem, a dzieciaki ciągle wchodziły do pokoju i mówiły: "maaamo..." Teraz też jest jesień. Mam pracownię w wynajętym lokalu z kilkoma stołami roboczymi, a do pracowni przyjeżdżam z dziećmi tylko w ferie i w wakacje. Lubią moje zabawki. Deszcz będzie … Czytaj dalej Domek z Zielonego Wzgórza

Reklamy

Notes z okładką jak rybia łuska

Lubię pracę z tekturą. Im prostsza, tym lepiej. Im bardziej niepozorna, tym lepiej. Im mniej szanowana, tym lepiej. Tę zachowałam, bo dostrzegłam w niej to coś. Była tylko wypychaczem w paczce z książkami. I proszę. Powstał notes (który to już w moim życiu?). Kilka kartek razem, a do tego okładka i wiązadełko. I jeszcze zdjęcie … Czytaj dalej Notes z okładką jak rybia łuska