Piękny koniec historii z renowacją Biblii

Dziś nadszedł moment, żeby zaprezentować efekt kilku tygodni pracy nad renowacją Biblii. Biblia trafiła do mnie przypadkiem... tak to się mówi. A ja widzę tu piękny, świetnie wyreżyserowany plan. Piękniejszy niż w filmach. Jak to było, przeczytasz tu: KLIK. Jeśli masz ochotę zobaczyć kto mnie częstował kawą z miodem, karmił ciastem a do tego przekazał … Czytaj dalej Piękny koniec historii z renowacją Biblii

Radosny finał spotkań u pana Józefa

No i skończyło się. Regularne lekcje u pana Józefa skończyły się wczoraj i to z sukcesem! Oprawiłam dwa tomiki Biblii (ilustrowanej) w ekspresowym tempie i prawidłowo. Wielkie zaskoczenie dla mnie i pana Józefa. Dostałam pochwałę. Popełniłam też głupi błąd z grzbietówką (o tym niżej) i przez to nie zasłużyłam na słowa: "jestem dumny", a jedynie … Czytaj dalej Radosny finał spotkań u pana Józefa

Tarnik, wióry, Biblia na taśmach i kawa z miodem

Nadal pracujemy jak mróweczki. Ciągle padają komentarze: ale to już powinno być ucięte, a to już powinno być przyklejone, już, już, papier zebieramy, już zamykamy, dociskamy, otwieramy, ściągamy, szmatka. Gdy pan Józef mówi: "nie może tak być, na jedną książkę półtorej godziny... nie, za długo! 20 minut!" jakoś nie mam ścisku w brzuchu, nie jest … Czytaj dalej Tarnik, wióry, Biblia na taśmach i kawa z miodem