Piękny koniec historii z renowacją Biblii

Dziś nadszedł moment, żeby zaprezentować efekt kilku tygodni pracy nad renowacją Biblii. Biblia trafiła do mnie przypadkiem... tak to się mówi. A ja widzę tu piękny, świetnie wyreżyserowany plan. Piękniejszy niż w filmach. Jak to było, przeczytasz tu: KLIK. Jeśli masz ochotę zobaczyć kto mnie częstował kawą z miodem, karmił ciastem a do tego przekazał … Czytaj dalej Piękny koniec historii z renowacją Biblii

Radosny finał spotkań u pana Józefa

No i skończyło się. Regularne lekcje u pana Józefa skończyły się wczoraj i to z sukcesem! Oprawiłam dwa tomiki Biblii (ilustrowanej) w ekspresowym tempie i prawidłowo. Wielkie zaskoczenie dla mnie i pana Józefa. Dostałam pochwałę. Popełniłam też głupi błąd z grzbietówką (o tym niżej) i przez to nie zasłużyłam na słowa: "jestem dumny", a jedynie … Czytaj dalej Radosny finał spotkań u pana Józefa

Więcej rozmowy, mniej oprawy, a dzień owocny

Z okazji Świąt Wielkanocy życzę Ci, drogi Czytelniku, wielkiej radości, która nie mija z chmurami i wiatrem. Zdrowia, pomyślności i obfitości! To spotkanie z panem Józefem było inne. Mniej oprawy, ale za to więcej rozmowy i najzłotsza ze złotych porad. A było tak. Rano jak zwykle po oporządzeniu domowych obowiązków rzuciłam się do okładkowania Dobraczyńskiego … Czytaj dalej Więcej rozmowy, mniej oprawy, a dzień owocny

O błędach w oprawie i o tym, że klajster schnie za długo

Witaj, tydzień temu nie było wpisu o pracach pod okiem pana Józefa, bo wyjechałam do Gdańska. Było mi tam tak dobrze, że trzeba o tym mówić i cenić do końca życia. A do tego patrzyłam sobie za 70% zaćmienie słońca przed Dworem Artusa. Taka atrakcja to podobno raz na 120 lat. Załapałam się! A teraz … Czytaj dalej O błędach w oprawie i o tym, że klajster schnie za długo

Tarnik, wióry, Biblia na taśmach i kawa z miodem

Nadal pracujemy jak mróweczki. Ciągle padają komentarze: ale to już powinno być ucięte, a to już powinno być przyklejone, już, już, papier zebieramy, już zamykamy, dociskamy, otwieramy, ściągamy, szmatka. Gdy pan Józef mówi: "nie może tak być, na jedną książkę półtorej godziny... nie, za długo! 20 minut!" jakoś nie mam ścisku w brzuchu, nie jest … Czytaj dalej Tarnik, wióry, Biblia na taśmach i kawa z miodem

Patalonki w wesołej zieleni, ale niech już tak będzie

Wczoraj byłam u pana Józefa i to spotkanie mogę uznać za naprawdę udane. Praca szła dużo lepiej niż ostatnio, do domu wróciłam z zieloną oprawą jednej książki z serii Patalonków "Wśród ludzi" Jana Dżeżdżona. Na początek mały powrót do przeszłości. Patalonki PRZED renowacją:A teraz coś specjalnego: listewki, czyli pocięta na paski tektura, do zrobienia ramek … Czytaj dalej Patalonki w wesołej zieleni, ale niech już tak będzie

Introligatorstwo nie jest dla ślimaków

Jak wyobrażasz sobie pracę introligatora? Może tak: cisza w pracowni, wokół różne ustrojstwa (gilotyny, noże, pędzle, kleje), ścinki papierów, jakieś szuranie, smarowanie, szycie. Stos książek, papierów. Wszystko w tempie medytacyjnym, powoli, dokładnie. Tak? Akurat! Ostatnie spotkanie z panem Józefem było pod hasłem: szybko, szybciej, szybciutko! Co dalej? Nie myślimy, robimy! Zasycha! Płótno dostaje skrętu kiszek … Czytaj dalej Introligatorstwo nie jest dla ślimaków

O Patalonkach, Hamlecie i deskach (spotkanie 4)

No i się narobiło: zielona oprawa Patalonków była powodem sprzeczki z panem Józefem. Ja się uparłam jak ośliczka, że mam pomysł, wiem w 99% jak to zrobić, opowiedziałam jak, narysowałam, a pan Józef zaproponował pomysł, który zaoszczędzi 12 cm materiału (3x4cm). Nie chciałam się zgodzić, bo to miałoby być z kawałków, a ja miałam wizję … Czytaj dalej O Patalonkach, Hamlecie i deskach (spotkanie 4)

Renowacja książek (spotkanie nr 3)

Zanim opiszę co się działo na 3 spotkaniu u pana Józefa zacznę od tego, że byłam na niesamowitej wycieczce do Zurtexu. Zurtex, jak nazwa wskazuje, jest polską firmą (ma -ex w nazwie, a mogłoby być Zurpol). Siedzibę ma w hotelu robotniczym na Garwolińskiej (bliziutko Ronda Wiatraczna, Praga, Warszawa). Tam można kupić płótna introligatorskie, okleiny, akcesoria i … Czytaj dalej Renowacja książek (spotkanie nr 3)

Renowacja Biblii (spotkanie nr 2)

Na wejście dwie ważne informacje: na kolejne spotkanie z panem Józefem nie przyniosłam oprawy według wzoru (zszycie bloku luźnych kartek, scyzura itp), a druga, że miałam mniej czasu na spotkanie, bo... Jestem typem odwlekacza. Nie spóźniam się tylko na pociągi i autobusy dalekobieżne. W moim planowaniu czasu istnieją tylko dwie fazy: "mam dużo czasu" i "zostało mało … Czytaj dalej Renowacja Biblii (spotkanie nr 2)